Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
  • Manicure hybrydowy

    http://s6.ifotos.pl/img/Bez-nazwy_enhahhn.jpg

  • Makijaż 'Kobieta XXIVw'

    http://s6.ifotos.pl/img/Bez-nazwy_exersrq.jpg

Hej Kobietki
Nareszcie jestem z nowym postem!
I cieszę się, że zaglądacie tutaj pomimo mojej długiej nieobecności :)

Dziś piszę o zestawie, który udało mi się wygrać w lakierowej paczce Wibo u Blanki :)
Zapewne wszystkie już znacie ten welwetowy pyłek, ale postanowiłam pokazać Wam jak prezentuje się na moich pazurkach :) 

Lakiery są raczej rzadkie, mimo to dobrze się nimi maluje. Na zdjęciach widzicie 2 warstwy, jednak przy długich paznokciach kolor czerwony potrzebuje jeszcze jednej, trzeciej warstwy. Wysychają dość szybko. Ze zmywaniem nie ma szczególnego problemu, a jeśli chodzi o trwałość to po 2 dniach końcówki zaczęły się ścierać.

A jak ja to robię?
Po nałożeniu na płytkę 2 warstw lakieru, praktycznie od razu zanurzam paznokieć w słoiczku, usuwam nadmiar pyłku i gotowe.

Przy kontakcie z wodą efekt wciąż się utrzymuję i bardzo fajnie prezentuje, jednak delikatnie traci na miękkości ;)

Kolory: Lady in red - czerwony. Sexy Wamp - granatowy (posiada delikatny shimmer). 


A wy, co o nich myślicie?
:)
Hej moje kochane!

Znikłam na bardzo długo, wiem, wybaczcie. Sama się nie spodziewałam, że nie będzie mnie tu aż tyle czasu.
Ale uwierzcie, że miałam bardzo przyjemny powód odwracający uwagę od bloga, hihi :)

Już niedługo wracam z nowym postem :)

Trzymajcie się cieplutko.
Buziaki!
Kobietki, zawsze staram się komentować wasze posty, a piszecie jak szalone ;) Teraz wybaczcie, ale na kilka dni muszę zniknąć.. 
Zostawiam Was z paletą Sephora.

Niestety nie jestem jej posiadaczką, pracujemy na niej w salonie. A jestem nią zachwycona, szczególnie częścią z cieniami. Szeroka gama kolorów, pozwala stworzyć cuda na powiekach. Cienie są dobrze napigmentowane i trzymają się cały dzień (zawsze przed aplikacją stosuje bazę).

Jest to zestaw:
- 64 cieni do powiek,
- 12 eyelinerów w kremie,
- 6 top coat do oczu,
- 6 top coat do ust,
- 48 błyszczyków,
- 3 róży,
- 6 kremów rozświetlających

Cena: 130zł (w promocji) 

Nie zanudzam Was czytaniem, oglądajcie! Wiem, przesadziłam z ilością zdjęć :)


Chcę zrobić dla Was swatche albo chociaż jakiś makijaż, jak mi się uda pokaże je w osobnym poście :)
Dziś szybciutki post :)
Chcę Wam pokazać jeden z profesjonalnych lakierów Mistero Milano na których m.in. pracujemy w salonie.

Lakier dobrze się rozprowadza, nie sprawia problemów podczas nakładania, niestety przy 2 warstwach na długich paznokciach widać prześwity na końcówkach. Dlatego nałożyłam jeszcze 3 warstwę.
Wysychanie jest w miarę ok. Dodatkowo pozostawia piękny połysk.

Kolor to niewinny róż, jak Wam się podoba?

Cena: ok 20zł


W końcu nadałam moim paznokciom kształt w którym czuję się najlepiej! :)


Paleta lakierów Sensuale jest idealnym uzupełnieniem linii lakierów hybrydowych Permanente UV, kolory obu linii tworzą jednolitą gamę barw.


Top coat Sephora kusi możliwością szybkiego i łatwego tworzenia na paznokciach przejścia tonalnego tzw ombre.
Jak sprawdza się w rzeczywistości?

Jest to granatowy półprzezroczysty płyn o rzadkiej konsystencji.
Nakładamy go na wybrany kolor bazowy (lakier musi być suchy) malując cienkie warstwy, warstwa na warstwę, każdą kolejną zaczynając trochę dalej, co widać na zdjęciach.
Niestety nie wysycha zbyt szybko a efekt? Brak płynnego przejścia, cieniowanie odznacza się..

Po próbach na pojedynczych paznokciach nie zdecydowałam się na to zdobienie w całości.
Zdecydowanie wolę metodę z gąbką!
Ale myślę, że może sprawdzić się w wersji ombre gdzie każdy paznokieć jest o ton ciemniejszy od poprzedniego.

Cena: 19 zł


Próbowałam na czerwieni i złocie.
Zdjęcia ze złotym lakierem są trochę przekłamana bo w rzeczywistości na nim również widać granice.  

Ten mani chodził za mną już od dość długiego czasu i gdyby nie jego wizja raczej nie skusiłabym się na lakier w złotym odcieniu.
Najbardziej spodobał mi się nr 5 z serii Glamour Nails od Wibo.

Pędzelek klasyczny ale dobrze się nim manewruje, konsystencja dość rzadka mimo to ładnie rozprowadza się po płytce, nie smuży, szybko wysycha.
Ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń, choć nie wiem jak z trwałością i zmywaniem bo noszę go na pazurkach dopiero 1 dzień :)
Na zdjęciach widzicie 2 warstwy.

Cena: ok 6zł

Czerwony lakier to Miyo, Nailed It.


Paznokcie malowałam przed pójściem spać o czym świadczą odgniecenia, które aparat dodatkowo podkreślił :/



Kamuflaż kupiłam z myślą rozświetlenia skóry pod oczami ponieważ jak narazie nie natknęłam się na korektor który by mnie usatysfakcjonował; dlatego zdecydowałam się na najjaśniejszy odcień 010 Ivory. Naczytałam się o nim wiele pozytywnych opinii i to podkusiło mnie by go wypróbować.

Wielki plus za naprawdę bardzo dobre krycie! Zakryje on cienie pod oczami jak i wszelkie niedoskonałości skóry.
Trwałość również jest dobra, kamuflaż nie ściera się, jednak po kilku godzinach delikatnie gromadzi się w zmarszczkach ale nie jest to ordynarne rolowanie. Po nałożeniu szybko wysycha i pozostawia matowy efekt.

Ze względu na dość zbitą konsystencje jest umieszczony w słoiczku co jest mało higienicznym rozwiązaniem, ale i tak wolę nakładać go palcem niż pędzelkiem (czytałam, że niektóre kobietki nakładają go pędzlem), bo kamuflaż 'rozpuszcza' się pod wpływem ciepła palca (konsystencja staję się kremowa) co znacznie ułatwia aplikację. Jednak przy długich paznokciach może pojawić się problem z jego wydobyciem ;)

Wspomniany wcześniej odcień 010 wpada bardziej w żółtą tonację niż różową.

Kamuflaż naprawdę super się sprawdza i szczerze mogę Wam go polecić, niestety jeśli chodzi o skórę pod oczami to obawiam się że może być trochę za ciężki na te miejsca.

Jego jedyną wadą jest dostępność, ja kupiłam go w drogerii Sekret Urody ale szukajcie go również w Naturze.

Cena: ok 13zł 


Tu porównanie wielkości słoiczka z różem Paese i bazą Ingrid.


PRZED


PO - nie wiem dlaczego na zdjęciach tak bardzo odznaczyło zmarszczki, w rzeczywistości nie jest to tak bardzo widoczne.




Kilka dni temu rozpoczęłam kurację z Mount Up Lash, serum stymulującym wzrost i wzmacniającym rzęsy, które dostałam od KLAUDII. Nigdy nie byłam zadowolona ze swoich rzęs, dlatego jestem bardzo podekscytowana i ciekawa efektu :)
Za kilka tygodni, może miesięcy na pewno dodam recenzję :) 

MountUpLash

Jeśli chodzi o lakiery Miyo to podejrzewam, że wszystkie już je znacie :) Jak dla mnie jest to świetny lakier za niską cenę :)
Mimo dość rzadkiej konsystencji udało mi się nie zalać skórek ;) dobrze się maluje, kryje po 2 warstwach, dość szybko wysycha, nie bąbelkuje, nie smużny. 
Kolor na paznokciach jest taki jak w buteleczce. Na zdjęciach wygląda na typowo czerwony, jednak jest to czerwień z delikatną domieszką różu (nr 17).
Nie zauważyłam minusów.

Cena: ok 5zł