Revlon, PhotoReady podkład

Hej dziewczyny!

Zacznę od tego że w pracy zaczyna się przedświąteczne szaleństwo, przez najbliższe dni będę od rana do wieczora w salonie, z związku z tym do komentowania wrócę dopiero w niedzielę, prawdopodobnie.

Ostatnio zrobiło się tu dość paznokciowo dlatego dziś pokażę Wam podkład, który ostatnio bardzo polubiłam :)

Skusiłam się na niego bo używamy go w salonie i klientki są zadowolone. Natomiast w necie czytałam różne opinie na jego temat.
Dla mnie ma on wiele plusów, np:

+ duża gama odcieni, również dla bladzioszków
+ posiada pompkę
+ przyjemna konsystencja która dobrze się rozprowadza, ale też dość szybko zastyga na skórze
+ ładnie stapia się z cerą
+ nie daje efektu maski, nie robi plam, nie ciemnieje
+ nie zapycha, nie wysusza (jak Colorstay w moim przypadku), nic złego nie działo się na mojej twarzy


Cera jest pięknie rozświetlona, ale nie błyszcząca, gdyż podkład matuje i nawet nie muszę go przypudrowywać po aplikacji. Jednak, że mam cerę mieszaną po pewnym czasie czoło niestety zaczyna się świecić, wtedy konieczne jest nałożenie odrobiny pudru.

Podkład kryje drobne niedoskonałości jednak przy większych defektach stosuje pod niego kamuflaż.

Używam go bez bazy i w takiej formie nie wytrzymuje całego dnia i to jest chyba jedyny minus jaki dostrzegam.

Cena ok: 60zł / 30ml
Swój zamówiłam na allegro za ok: 36zł :)



bez podkładu/z podkładem
zdjęcie i tak nie oddaje całkowitego efektu


24 komentarze:

  1. Przedświąteczny okres to ciężki czas dla kosmetyczek i kosmetologów - coś o tym wiem ;/ A po pracy porządki i przygotowania w domu. Jednym słowem masakra! co do podkładu to na razie tylko czytam, ale pewnie w niedalekiej przyszłości się skuszę na osobiste testy ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię podkłady Revlona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt na zdjęciach bardzo ładny ;) ja nigdy nie miałam podkładu Revlon.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się efekt! Chyba sobie kupię ten podkład, bo na prawdę bardzo mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest świetny!!! Ja też pracuję na tych podkładach u siebie w salonie!! Od czasu do czasu sama też go używam :D Pięknie stapia się z cerą. Zawsze nakładam na niego puder z Kryolanu i trzyma się na prawdę bardzo długo, jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z Revlonu co jakiś czas chodzi za mną Colorstay.. ten jakoś mi umknął i go chyba nawet z drogerii nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że nie znam tego podkładu :) Patrząc na zdjęcie "bez podkładu" mam wrażenie, że w ogóle go nie potrzebujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zaciekawiłaś mnie bardzo. ciekawe jakby się sprawdził przy przesuszonej skórze.
    zapraszam do siebie i do obserwacji:)
    kosmetycznieinaczej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba i tak masz ładną cerę to wiele Ci nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam do udziału w konkursie :)

    http://inszaworld.blogspot.com/2013/12/konkurs-swiateczno-noworoczny.html

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam o nim, wydaje się być oki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo dobrego słyszałam o tym podkładzie, a na buzi prezentuje się ładnie :) Mimo wszystko nie używam podkładów matujących, bo mnie wysuszają a i tak bardziej podoba mi się glow na twarzy :)

    Powąchaj! Napewno Ci się spodoba. Tylko prosze już nie odstawiać na półkę masła z odklejonym sreberkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super wygląda, jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  15. krycie ma nuesamowite...masakra...cos wspaniałego :) i zółte tony :()

    OdpowiedzUsuń
  16. Szukam jakiegoś dobrego podkładu, może wypróbuję .

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego podkładu, za to Colorstay przypadł mi do gustu bardzo. A w salonach kosmetycznych pewnie teraz i przed Sylwestrem gorączka, nie? Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Już od jakiegoś czasu ten podkład mnie ciekawi, chętnie w przyszłości go wypróbuję :D U mnie Colorstay też się nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda bardzo naturalnie i jeśli uda mi się go dorwać za taką cenę jak Ty to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oho, widzę, że u Ciebie opinia jak najbardziej na +. Ja słyszałam o nim dużo złego, ale sama nie wypowiem się dopóki nie przetestuję, póki co muszę zużyć Colorstay :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie jest rewelacyjny. Lubie go za dobre krycie i za zawarte w nim drobinki

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja posiadam jego wersje airbrush, jestem bardzo zadowolona z odcienia, efektu rozswietlenia i krycia nawet, a mam sporo przebarwien. Jestem maniaczka podkladow, przetestowalam juz setki i musze przyznac, ze ten jest jeden z najlepszych. Ostatnio kupilam chanel i lancome i obydwa sie dla mnie nie sprawdzaja :-(

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam na Waszych blogach.