Smoothing Cashmere Make Up Base, Pierre Rene

Hej Kochane!

Dzisiaj w roli głównej silikonowa baza wygładzająca Pierre Rene.
Kupiłam ją po przeczytaniu recenzji u Gosi :) i jestem bardzo zadowolona.

Zaczynając od wyglądu.. podoba mi się estetyczna szata graficzna bazy przez co wygląda bardzo profesjonalnie. Flakonik jest szklany z plastikową pompką. Obecność pompki to bardzo higieniczne rozwiązanie, dodatkowo ułatwia pracę.

Baza jest przezroczysta i aksamitna w dotyku. Ma delikatny i bardzo przyjemny zapach.
Producent zaleca, alby przed użyciem wstrząsnąć flakonik.
 
Dużym plusem jest wydajność, wystarczy niewielka ilość aby pokryć całą twarz. Po chwili od aplikacji skóra jest wygładzona i miękka w dotyku. Znacznie ułatwia rozprowadzanie podkładu i nie roluje się co przy innych bazach się zdarza.

Baza zawiera składnik anti-ageing pomagający utrzymać skórze odpowiednią wilgotność, dzięki czemu Nas nie zapycha, ale też nie wysusza. Nie powoduje wysypów ani podrażnień/uczuleń.
 
W dużym stopniu wydłuża trwałość makijażu, który trzyma się prze wiele godzin, co potwierdzają również moje klientki :)
Niestety przy mojej mieszanej cerze po jakimś czasie czoło zaczyna się świecić, ale wtedy wystarczy je lekko przypudrować :)

Cena: ok 22zł / 30ml

Czytałam, że jest problem z jej dostępnością. Ja kupiłam ją w drogerii Wispol, ale widziałam ją jeszcze w Secret Urody. Można ją również kupić na stronie Pierre Rene.


Jeśli planujecie kupić bazę pod makijaż to szczerze polecam Wam właśnie tę.  
To naprawdę świetny produkt za niską cenę!

28 komentarze:

  1. Ja właśnie od jakiegoś czasu planowałam się na nią skusić, ale teraz jestem pewna, że muszę ją mieć :D
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja juz od dawna planuje zakupy związane z tą firmą i ta baza też jest na mojej liście:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To już wiem dlaczego sie znim nie spotkalam, bo ciezka dostepnosc

    OdpowiedzUsuń
  4. jak wykoncze ta z Inglota to wypróbuje:) Ale szczerze dla mnie baza sylikonowa X od bazy sylikonowej Y niczym sie nie różni. Pracowałam z kilkoma i drogeryjnymi i tymi z wyższej półki i wszystkie w konsystencji i działaniu są podobne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna ta baza, właśnie się za czymś takim rozglądam, chyba ją sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam bazy pod makijaż

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dwie bazy pod makijaż ale szczerze nie widzę różnicy...:/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze nie mam bazy pod makijaż, ale muszę o jakiejś pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie, że się sprawdza :) ja jednak nie używam bazy, wystarczy mi sam BB krem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, ale że baz używam rzadko to raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od Pierre Rene nigdy nie miałam bazy, wypróbowałam już kilka i żadna nie przyniosła oczekiwanych efektów więc dałam sobie spokój z bazami pod makijaż, została tylko baza pod cienie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podchodzę do Pierre Rene z dozą nieufności, ale proszę, nie wiedziałam, że może mieć nawet ok bazę. Chociaż nie wiem jak zachowałaby się na mojej cerze.
    Słyszałam dużo dobrego natomiast o bazie Dax Cashmere, kupiłam ją i faktycznie jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie dowiedzieć się tyle o tym kosmetyku ;)

    http://fabrykaszczesciaaa.blogspot.com/ Wpadniesz?

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś ta bazę i była bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz się spotykam z tą bazą ;)

    Ps. Dziękuję Ci kochana za słowa otuchy na moim blogu :* Jesteś wielka! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie baza nie jest konieczną koniecznością w makijażu.. uzywam bo lubię te co mam, ale bardziej to dla mnie gadżety niż niezbędny produkt :) no chyba, że zielona baza Clinique, która działa cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam jakąś chyba dziwną cerę, ale po każdej bazie mam wrażenie ze podklad mi spływa z twarzy..ale tej jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie da się nie zauważyć że coraz częściej w internecie napotyka się produkty od Pierre Rene [a przynajmniej ja] ;)
    * wielka szkoda że tak późno założyłam blogspota.. rozdanie mi śmignęło koło nosa *
    + dodaję do obserwowanych !

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana zajrzyj do mnie cos tam na Ciebie czeka;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam już tę bazę i jest o wiele lepsza od bazy, którą mam teraz z Sephory :)

    www.hellomymotivation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli wiem co muszę kupić :) Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu gdzie do wygrania są aż 3 zestawy greckich kosmetyków Mythos :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam go i niestety sie nie sprawdził
    zapraszam do mnie
    onlytheoriginalstyle.blogspot.com
    i na konkursik

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o niej już, ale nie miałam okazji wypróbować :)

    Ciekawy blog także pozwolę sobie dodać do obserwowanych :)

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  24. Używałam jej... Naprawdę dobra ;)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam na Waszych blogach.